Wyjazd na igrzyska do Vancouver to spory wydatek i niewielu Polaków stać na niego. Justyna Kowalczyk będzie jednak mogła liczyć na doping dziesięcioosbowej grupy członków jej fanklubu, którzy do Kanady wybierają się specjalnie na jej starty.Zobacz cały artykuł w serwisie www.sport.pl »